Nie ma drogi na skróty. Trzeba przejść od początku do końca. Jak w życiu...
Możesz zamknąć oczy i przebiec nic nie widząc, myśląc jedynie o dotarciu do końca drogi. Boisz się tego cały czas, dopiero na końcu zobaczysz,
co straciłeś. Taki długi szlak, tyle krajobrazów po drodze, a Ty miałeś zamknięte oczy. Szkoda,
że to droga w jedną stronę...
Możesz potykając się prosić o pomoc tych, którzy idą w tę samą stronę. Dobrze jest mieć poczucie wspólnoty, wiedzieć, że nie jesteś sam, prawda? Kiedy nie wiesz, co zrobić ze swoim czasem, możesz uciec do innych