Prawdopodobnie człowiek, który pierwszy powiedział: "na głupotę nie ma lekarstwa", miał na myśli jakąś konkretną osobę. Po kilku lub kilkudziesięciu bezowocnych próbach zmierzających do uzdrowienia osobnika, którego uznał za głupiego, odwracając się na pięcie wycedził tę gorzką sentencję. Została ona ochoczo podjęta przez wszystkich sfrustrowanych wysiłkami, by zmienić drugiego człowieka. Jak jednak mówi inne powiedzenie, "istnieje tylko jeden człowiek na świecie, którego możesz zmienić na lepsze - ty sam!" Stąd tylko krok do tego, o czym traktuje ta ksi